Ale przejdźmy do rzeczy, a raczej do składników. Moja jajecznica nie była jakaś duża, dlatego użyłam do niej:
- 3 jaja
- 1.5 łyżki ugotowanych grzybków
- 2 łyżki drobno startego żółtego sera
- 1 większa papryka
- sól, pieprz - do smaku
Jajka mącimy z solą i pieprzem. Dodajemy grzybki i starty żółty ser. Mieszamy wszystko razem. Paprykę myjemy. Kroimy w ok. 0.5 cm plastry i wykrawamy gniazdo. Na rozgrzaną patelkę z niewielką ilością oleju kładziemy papryczki i ok. 1 min. smażymy. Jeśli na patelni będzie zbyt dużo oleju proponują go wylać. W te papryczki wlewamy rozmącone jajko - powinno być wlane równo z brzegami papryki. Całość smażymy tak długo, jak bardzo ścięte lubimy jajko. Mnie z 3 jajek wyszło 5 "krążków" papryki.
Super pomysł, bardzo mi się podoba :). Wykorzystam przy najbliższej okazji :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysł żeby trochę urozmaicić niedzielne śniadanko :)ja zamiast grzybów leśnych dodałabym pieczarki ale tylko ze wzgledu na to, że takich nie posiadam :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!