To będzie trochę nietypowy post. Otóż nie przedstawię w nim żadnego konkretnego produktu i nie będę namawiać do jakiegoś określonego zakupu. Chciałabym natomiast przeczytać Wasze opinie na temat robienia zakupów w ciucholandach. Co w ogóle sądzicie o kupowaniu ubrań w takich miejscach? Czy w Waszych miejscowościach jest dużo secondhandów, a może są nawet potocznie zwane „sieciówki” ciucholandów? Przyznam się szczerze, że w ciucholandzie może byłam ze dwa trzy razy w życiu. Osobiście nie widzę nic złego w robieniu tam zakupów. Nie jednokrotnie byłam mocno zdziwiona, kiedy koleżanka mówiła, że dany ciuszek kupiła właśnie w takim sklepie. Pomijam fakt, że wyglądał on jak zupełna „nówka” i to na dodatek z markowego sklepu to jeszcze został kupiony za bardzo małe pieniądze. Zawsze kiedy spotykam się z taką sytuacją mam ochotę sama pójść do secondhandu i coś fajnego sobie wyszukać. Tylko jakoś nigdy nie mogę się w sobie zebrać…
